Walka dla samego siebie nie może dać ci prawdziwej siły.

sobota, 5 maja 2012

Szoboteczka :3

~ Ohayo. Wczoraj wieczorem zrobiłam saunę z łazienki :3 Taaaak, kolejny wybitny pomysł Alki. Odkręciłam kran z gorącą wodą (na serio, jak bym tam nogę włożyła to bym się poparzyła) i ta woda tak powoli, powoli leciała. Po pół godzinie wchodzę. JEEEB GORĄCYM POWIETRZEM W TWARZ. Tyle pary, a w wannie dopiero wody do połowy. Ja się nigdy(no, prawie nigdy) nie kąpie, zawsze prysznic. Potem czytałam Pamiętniki i piłam herbatkę *-* Mniamuśnia jabłkowo-cynamonowa. Gdy zasypiałam słuchałam oczywiście k-pop'u. Gdy leciało Teen Top- Crazy; Bateria rozładowana >.< Grrr... Okropne. Dziś rano zjadłam gorący kubek, a teraz jem drugi i znowu pije tę herbatę. O 14 przychodzą do mnie Maga, Emi i Wera robić projekt z maty. I tak majówka dobiega końca.  Jak się podoba nagłówek? Nudziło mi się, to sobie zrobiłam.


1 komentarz:

  1. Fajna notka ;]

    Zapraszam do mnie ; 3 - http://my-life-myself-xo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń