Walka dla samego siebie nie może dać ci prawdziwej siły.

wtorek, 24 lipca 2012

;]

~ OHAYO! Nie było mnie kupę czasu. Można by pomyśleć, że umarłam. Oświadczam oficjalnie, że żyję. Na Krecie było cuuuuuuuuuuuuuuuudnie *-* Obkupiłam się za wszystkie czasy. Teraz jestem u babci, piszę posta bo nikt  nie widzi, wiecie, nikt nie wie, że prowadzę to badziewie (czyt. bloga). Tata i Filip pojechali na ryby, Agaty i Izy nie ma (Agata- dziewczyna mojego taty [ jak wiecie moi rodzice nie są razem] Iza- jej córka), pojechały już do Szwecji. U babci są Jaga i Karolina (Kuzynki) Karolina śpi, Jagoda chodzi sobie gdzieś. Tak strasznie stęskniłam się za blogowaniem, że to masakra jest. Przeczytałam Hobbita, i  przy okazji się ślicznie opaliłam. Jestem już na 60 stronie Pamiętników Wampirów księga 5- Fantom, które zaczełam czytać dziś rano. No looozik. Na Krecie poznałam Larissę {♥} z Rumunii i Julkę z Polski. Ogólnie to świetnie wypoczęłam itd. Nie ma zdj, bo komp dziadka, ale jakieś załatwię. Ogólnie, ogólnie, ogólnie. Pełen luz, wszystko gra, jestem happy. Chociaż wolałabym być już w domu, w moim cudnym pokoju, z moimi ziomkami. Andrut, Laura ♥ Dzięki, dzięki, dzięki. Wchodzę na bloga, a tam 6 obserwujących! i 4 komentarze pod postem. <333 Kiedy bd w domku odwiedzę wszystkie wasze blogi.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz