Walka dla samego siebie nie może dać ci prawdziwej siły.

niedziela, 8 lipca 2012

:3

~ No hej. Wczorajszy dzień ZNOWU BASEN. Tak, to uzależnienie.  Potem spałam u Laury {♥} zajebiście było. Hhahahahaah te odpały. Oglądałyśmy fajny film Wizerunek mordercy, a potem jakiś obleśny, obrzydliwy fuuuj, nawet do końca nie zobaczyłyśmy po tym jak mu kazali chodzić po szkle i na depnął taki jeden na rękę takiego innego, na rękę - w sensie na miejsce gdzie przed chwilą odcięli mu rękę i przypalili ogniem. OHYDA. Dziś nudziłam się w domu, potem na zakupy. Ale się obkupiłam. No, ale na Kretę coś muszę mieć.  A teraz uwaga ! WE WTOREK JADĘ DO BABCI. Więc, możliwe, że od wtorku nie będzie wpisów. Chyba, że mi się jakoś uda, no wiecie. ;3 Taki mały EDIT. TO 90 POST NA BLOGU ! I MAM 900 ODWIEDZIN! DZIĘKUJE BARDZO ; * 


Internetowa tiara przydziału przydzieliła mnie do Ravenclaw'u ♥ I tak nawet chciałam.

3 komentarze: