Walka dla samego siebie nie może dać ci prawdziwej siły.

środa, 25 lipca 2012

~Ohayo. Coś dziwnego stało się z poprzednim postem. Ale kit z tym. Wczoraj siedziałam nad Dunajcem i robiłam ognicho. Mniam dobre ziemniaczki ♥ Ogólnie jakoś leci... Niby dobrze, ale jednak powraca ciągle to samo uczucie, którego nie idzie określić jednym słowem. 200 stron Pamiętników Wampirów 5 za mną. Kupiłam Mroczny Płomień, taką książkę, nwm czy wam mówiłam, ale obciełam włosy! Miałam do pasa, obciełam do ramion moje loczki ^^ Gód. No cóż kończę. Jeszcze 5 dni i domek <33


2 komentarze:

  1. Ja dziś wróciłam z najzajebistrzych kolonii mojego życia! Wracam tam za rok, jedziesz za mną?
    PS.: Te Pamiętniki Wampirów o których piszesz to to samo, co ten serial? Bo koleżanka się mnie pytała, ale nie jestem pewna...

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny ten twój blog :) obserwuję :D
    zapraszam do mnie http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń